Naucz się definiować takie, których rzeczywiście będziecie przestrzegać - i dziecko, i Ty.
Warsztat, na którym nie tylko słuchasz — projektujesz własną zasadę na bieżąco, razem z nagraniem, i wychodzisz z gotowym planem, jak ją wprowadzić i wyegzekwować.
KupujęNagranie godzinnego warsztatu · Ćwiczenia praktyczne · Dostęp od razu po zakupie
Codziennie ta sama walka o to samo — ekran, sprzątanie, porę snu, słodycze — i masz wrażenie, że negocjujesz od zera, zamiast raz ustalić i mieć spokój.
Kiedy masz czegoś dziecku nie pozwolić, myślisz: „ale będzie mu przykro" — i w połowie się poddajesz.
Dziecko łamie ustalenia albo dopytuje „jeszcze chwilę?", a Ty nie wiesz, jak zareagować, żeby nie skończyło się na krzyku.
Jeśli tak — dobra wiadomość: stawianie zasad nie ogranicza dziecka, tylko wręcz przeciwnie. Daje mu poczucie bezpieczeństwa i uczy samodzielności. Problem nie jest w tym, że zasady są złe — tylko że nikt nas nie nauczył, jak je dobrze zaprojektować i wyegzekwować.
Wielu rodziców ma w głowie myśl: jeśli stawiam dziecku granicę, to je czymś ograniczam. To przekonanie działa dokładnie odwrotnie do tego, co pokazują fakty.
Zasady dają dziecku poczucie bezpieczeństwa i przewidywalność — wie, czego może się spodziewać, zamiast zgadywać, czy dziś akurat mu się upiecze.
Uczą odpowiedzialności i samodzielności, bo w ich ramach dziecko dostaje realną swobodę decydowania, jak i kiedy je zrealizuje.
Rozwijają kreatywność — bo to właśnie ograniczenia zmuszają do szukania rozwiązań, których dziecko nigdy by nie wymyśliło, gdyby dostawało wszystko na tacy.
A granice dotyczące ciała, prywatności i własnych rzeczy uczą dziecko asertywności i budują jego poczucie własnej wartości.
Dlatego warsztat nie uczy Cię listy zakazów do wprowadzenia. Uczy trzech filarów, na których opiera się zasada, którą dziecko naprawdę zechce przestrzegać.
Jak mówi cytowana w warsztacie dziennikarka naukowa Melinda Wenner Moyer: reguły bez relacji to zaproszenie do buntu.
Nagranie godzinnego warsztatu z ćwiczeniami praktycznymi — projektujesz własną zasadę na bieżąco, na kartce, razem z nagraniem.
Granice chronią Twój komfort i bezpieczeństwo, zasady dotyczą tego, co może i powinno robić dziecko — i dlaczego to rozróżnienie zmienia sposób, w jaki je stawiasz.
Poczucie bezpieczeństwa, samodzielność, kreatywność, asertywność — konkretne mechanizmy, nie ogólniki.
To, co decyduje, czy dziecko będzie chciało jej przestrzegać, czy będzie ją traktować jak narzucony przymus.
Od wyboru obszaru, przez wygenerowanie rozwiązań, po okres testowy — proces, który przechodzisz na bieżąco, na wybranym przez siebie problemie.
Model komunikacji, który pozwala zareagować rzeczowo, bez krzyku i bez oskarżeń.
Naturalne momenty na przegląd i to, dlaczego z czasem trzeba je częściej poluzować niż zaostrzyć.
Właściwie w dowolnym, który akurat Was doskwiera — metoda z warsztatu działa niezależnie od tego, który z tych obszarów wybierzesz na start.
Kiedy moi synowie jeździli na obozy wspinaczkowe, obowiązywała tam zasada: pula „kalorii do wydania" po treningu zależała od tego, ile ktoś dał z siebie podczas ćwiczeń — nie od tego, na jakim poziomie umiejętności był. Kto dał z siebie więcej, mógł kupić więcej.
Mój syn z koleżanką szybko odkryli, że słodkie batony są mniej opłacalne niż suszone owoce — bo przy tej samej liczbie kalorii można było kupić ich więcej. Nikt im tego nie podpowiedział. Ograniczenie samo wymusiło rozwiązanie, na które by nie wpadli, gdyby mogli kupić, co chcieli.
To jest dokładnie ten mechanizm, którego uczę na warsztacie: dobrze zaprojektowana zasada nie musi być pilnowana na każdym kroku — sama tworzy przestrzeń, w której dziecko zaczyna myśleć samodzielnie.
Nazywam się Paulina Starzyńska-Wilbik. Jestem mamą trzech synów — Franka (10 lat), Stasia (14 lat) i Janka (15 lat) — i od pięciu lat zajmuję się edukacją dzieci i edukowaniem rodziców. Prowadzę centrum edukacyjne dla dzieci i przekładam wiedzę o produktywności dorosłych na potrzeby dzieci.
Z moich kursów skorzystało już ponad 5000 osób. Zasady i granice, o których uczę, testuję najpierw we własnym domu — z trójką synów w różnym wieku i o różnym temperamencie, więc wiem, że to, czego uczę, działa niezależnie od charakteru dziecka.
Codziennie wracasz do tych samych sporów o ekran, sprzątanie, porę snu czy słodycze i chcesz raz ustalić zasadę zamiast negocjować ją od nowa.
Masz poczucie winy, kiedy stawiasz dziecku granicę, i chcesz zrozumieć, dlaczego to poczucie jest mylne.
Chcesz konkretnego modelu reagowania, gdy zasada zostaje złamana — bez krzyku i bez wyżywania się na dziecku.
Wolisz nauczyć się procesu, który zastosujesz do dowolnego obszaru, niż dostać gotową listę zakazów, która nie pasuje do Waszej sytuacji.
Szukasz gotowego regulaminu domowego do wydrukowania i powieszenia na lodówce — ten warsztat uczy, jak zaprojektować zasadę wspólnie z dzieckiem, nie jak narzucić gotowy zestaw z zewnątrz.
dostęp na 12 miesięcy · przedłużenie za 69 zł
dostęp na 12 miesięcy · przedłużenie za 119 zł
Jestem w 100% przekonana co do wartości tego warsztatu. Jeśli wdrożysz proponowane metody i nie zauważysz rezultatu w ciągu 30 dni od zakupu, zwrócę Ci wszystkie pieniądze.
Nie chodzi o to, żeby dziecko było posłuszne. Chodzi o to, żeby rozumiało, po co jest dana zasada — i żeby te ustalenia były czymś, co razem budujecie, a nie czymś, co bez końca negocjujecie od nowa.
Dostęp od razu po zakupie · Dostęp na 12 miesięcy (przedłużenie za 20%) · 30 dni gwarancji zwrotu pieniędzy